Krótka historia Trybunału Konstytucyjnego
Do 2015 roku wielu Polaków nie miało pełnej świadomości, że Trybunał Konstytucyjny w ogóle funkcjonuje. Zainteresowanie tą instytucją pojawiało się zazwyczaj wtedy, gdy zapadały wyroki dotyczące konkretnych osób lub spraw o szerokim, kontrowersyjnym charakterze.
W skład Trybunału wchodziło piętnastu sędziów – osób o rozległej wiedzy prawniczej, dużym doświadczeniu zawodowym i nieposzlakowanej opinii. Stanowili oni elitę wśród przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości.
Rok 2015 jako punkt zwrotny
Przełom nastąpił po wyborach parlamentarnych w 2015 roku, które wygrało Prawo i Sprawiedliwość. Od tego momentu – zdaniem krytyków – rozpoczął się proces osłabiania niezależnych instytucji państwa, w tym właśnie Trybunału Konstytucyjnego.
W miejsce dotychczasowych sędziów zaczęto powoływać osoby o wyraźnie politycznym rodowodzie. Ślubowania od nowych członków TK przyjmował prezydent Andrzej Duda. Wśród nowo powołanych znaleźli się m.in. Krystyna Pawłowicz, Stanisław Piotrowicz – prokurator okresu stanu wojennego – a także Barbara Przyłęmska, Zbigniew Sochański, Mariusz Muszyński i Bogdan Święczkowski.
Zarzuty o polityczne uwarunkowanie orzeczeń
Według autorów tej krytyki nowi członkowie Trybunału nie rozstrzygali spraw istotnych dla kraju i obywateli, lecz mieli działać na polityczne zamówienie. Orzeczenia miały zapadać zgodnie z oczekiwaniami ówczesnego prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego, bez zachowania bezstronności.
Jako przykład podaje się wyrok zakwestionujący możliwość przerywania ciąży w przypadku uszkodzenia płodu – przepisy w tej sprawie weszły w życie.
Zaległości i sprawa Święczkowskiego
Od 2015 roku w Trybunale ma zalegać około tysiąca spraw ważnych dla obywateli. Osobno opisana jest sytuacja Bogdana Święczkowskiego, wobec którego prokuratura chce uchylić immunitet i postawić zarzuty – dlatego, jak twierdzi autor wpisu, broni się on wszelkimi dostępnymi środkami.
Zdaniem autora za obecny stan Trybunału Konstytucyjnego odpowiadają PiS oraz Karol Nawrocki.
„Za obecną sytuację w Trybunale Konstytucyjnym odpowiada Karol Nawrocki i PiS” – pisze autor wpisu.
Źródło: wpis B. K. opublikowany 1 listopada 2026 r. na Facebooku.

